Czy Wy też tak męczycie sie w upały?
Jakaś masakra dla mnie- no i dla dzieci.
Tymi przez chorobę nie chodził do żłobka więc przestał spać w dzień co dla mnie jest totalnie nie na rękę.
Miłek z kolei nie lubi upałów tak jak ja, więc od 5-tej jesteśmy na nogach bo nie może zasnąć dłużej niż 15min:/
Zostają Nam spacery- tak uwielbiam te spacery.
Miłek często się uśmiecha bo jest pogodnym brzdącem ale lubi płakać wtedy kiedy Tymi stwierdza, że lepiej jest iść w druga stronę niż Mama i Dzidzia.:/
Mamy tez momenty zgodnych spacerów, takie więc znajduja się na zdjęciach :P












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz