piątek, 23 maja 2014

Upał... Upał.... i jeszcze raz upał....

Czy Wy też tak męczycie sie w upały?

Jakaś masakra dla mnie- no i dla dzieci.

Tymi przez chorobę nie chodził do żłobka więc przestał spać w dzień co dla mnie jest totalnie nie na rękę.

Miłek z kolei nie lubi upałów tak jak ja, więc od 5-tej jesteśmy na nogach bo nie może zasnąć dłużej niż 15min:/

Zostają Nam spacery- tak uwielbiam te spacery.

Miłek często się uśmiecha bo jest pogodnym brzdącem ale lubi płakać wtedy kiedy Tymi stwierdza, że lepiej jest iść w druga stronę niż Mama i Dzidzia.:/

Mamy tez momenty zgodnych spacerów, takie więc znajduja się na zdjęciach :P










































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz